Błąd, który kosztuje sprawę – nadmiar słów

Kancelaria Adwokacka

W sądzie cisza ma wartość. Czasem większą niż najbardziej rozbudowana argumentacja. Jednym z najczęstszych błędów stron postępowania jest przekonanie, że trzeba powiedzieć wszystko. Wyjaśnić każdy szczegół, odnieść się do każdej kwestii, rozwiać wszelkie wątpliwości. To intuicyjne. I bardzo niebezpieczne. Każde dodatkowe zdanie to potencjalny punkt zaczepienia. Każde rozwinięcie to możliwość zadania kolejnego pytania. W praktyce procesowej nadmiar informacji często działa na niekorzyść.
Bo sąd nie potrzebuje wszystkiego. Potrzebuje tego, co istotne. Profesjonalna komunikacja procesowa polega na selekcji. Na świadomym wyborze tego, co zostanie powiedziane – i tego, co nie musi być powiedziane. To szczególnie istotne w przesłuchaniach. Osoby, które próbują „opowiedzieć całą historię”, bardzo często tracą kontrolę nad jej strukturą. Wchodzą w dygresje, uzupełniają kontekst, który nie był wymagany. I właśnie w tych fragmentach pojawiają się nieścisłości. Nie wynikają ze złej woli. Wynikają z nadmiaru. Dlatego w procesie mniej znaczy więcej. Precyzyjna, rzeczowa odpowiedź buduje wiarygodność. Rozbudowana narracja – często ją osłabia. Bo w sądzie nie wygrywa ten, kto mówi najwięcej. Wygrywa ten, kto mówi najtrafniej.
Skontaktuj się z nami i uzyskaj indywidualną poradę dla Twojego biznesu.




